Niestety jak chyba w każdej branży, która ma styczność z pieniędzmi tak i w przypadku wesel trafiają się oszuści. Nie jest jakąś tajemnicą, że akurat w branży ślubnej mamy styczność z dość dużymi pieniędzmi. Średni koszt przygotowania wesela to 15-30 tys złotych. A to tylko wtedy jeśli planujemy przeciętny ślub. Nic więc dziwnego, że na nieświadomych narzeczonych czeka coraz więcej niemiłych niespodzianek. Oto artykuł na który dziś rano trafiłam w porannej gazecie. To jakiś skandal. Co Wy o tym myślicie? Czy spotkaliście się z podobnymi nieuczciwymi kontrahentami weselnymi?
Fałszywy wedding planner
Klientom wmawiał, że najlepiej na świecie potrafi zorganizować wesele. Ile osób oszukał 46-letni mężczyzna, nie wiadomo. Na razie na policję zgłosiła się tylko jedna pokrzywdzona para
Przyjęcie weselne zaplanowano na połowę stycznia. Do dnia ślubu wszystko wydawało się dopięte na ostatni guzik. Tym bardziej że właściciel firmy, której narzeczeni postanowili zlecić przygotowanie przyjęcia, sprawiał wrażenie wiarygodnego biznesmena. Rodziców młodej pary ujął profesjonalizmem (zaproponował restaurację pod Krakowem, “żeby było taniej”) i bez większych oporów przed weselem wręczyli mu 9 tys. zł.

Zaskoczenie w dniu ślubu
W dniu ślubu okazało się jednak, że właściciel podkrakowskiej restauracji nic o przyjęciu nie wie, nikt u niego sali nie zamawiał i nikt mu żadnych pieniędzy nie zostawiał. Rodzina pary młodej powiadomiła policję. Po kilku dniach udało się zatrzymać oszusta. Policja sprawdza, czy firma krakowianina nie oszukała innych nowożeńców.