Nie macie już dość naszych dróg?

Kto z was zna choć jedną osobę, która nie narzekała by na nasze polskie drogi? Oczywiście chodzi o osoby, które na co dzień jeżdżą swoimi samochodami lub przynajmniej mają do czynienia z codzienną jazdą po naszych drogach. Zimą drogi są oblodzone, ale jak drogowcy w końcu się zorientują, że trzeba zrobić porządek, to jakoś idzie wytrzymać. Wiosną, gdy znika śnieg zawsze pojawiają się nowe dziury w asfalcie. Kierowca albo je omija, albo zaczyna zbierać na nowe elementy zawieszenia. Latem, gdy słoneczko przygrzeje, asfalt zaczyna płynąć, a koleiny dają się we znaki nie jednemu z zaprawionych kierowców.

I teraz nasuwa się pytanie, czy to nasi drogowcy nie potrafią położyć drogi, czy może żyjemy takich warunkach klimatycznych, że asfalt nie wyrabia. Drogowców raczej mamy dobrych, są kraje co mają gorsze warunki klimatyczne, a drogi asfaltowe są jak marzenie. Co jest więc przyczyną takiego stanu rzeczy? Moim zdaniem chodzi o domieszki do asfaltu, takie jak barwniki, plastyfikatory czy nawet barwniki do asfaltu. Każdy dodatek ma spełnia jakąś rolę. Jeden poprawia plastyczność, inny właściwości wytrzymałościowe. To jakiej jakości zastosujemy plastyfikatorów i domieszek ma wpływ na jakość naszych dróg.

Słyszałem, że pewnego rodzaju rozwiązaniem na nasze drogi ma być beton. Jest trzykrotnie wytrzymalszy niż asfalt (chodzi o drogi), więc znacząco powinien się poprawić standard naszych dróg. Tylko, że tu też dodaje się przeróżne domieszki do betonu. Jeżeli będą słabej jakości, albo w niewystarczającej ilości, to obawiam się, że ten standard za bardzo nie podskoczy.

Tags: , ,

Comments are closed.