Fakt, że internet stał się kolejną, po telewizji i radiu, darmową pomocą przy dzieciach nie dziwi już nikogo. Dla rodziców pozostawianie dzieci przed ekranem komputera stacjonarnego czy laptopa to zachowanie równie oczywiste, co odprowadzanie pociech do przedszkola czy zabieranie ich do zoo. Wirtualna, sieciowa skrabnica rozrywek dziecięcych okazuje się jednak być miejscem, które dorośli chętnie odwiedzają sami. Dlaczego? (więcej…)